Zdjęcia inspirowane sesją Miny, ale była tak przecudna, pomysł tak świetny, że nie mogłam się powstrzymać. Proszę uznać to za komplement. :D
Ponieważ moimi figurkami nie bawię się już od dawna, a smutno mi patrzeć jak po prostu sobie są, takie "niekochane", pomyślałam o serii postów poświęconych każdej (no dobra, nie oszukujmy się, to byłoby trudne) z osobna figurce z mojej kolekcji.
Do tej sesji ciasteczkowej (btw. Bonitki to sam cukier, tylko kokosowe Łakotki!) wybrałam Cinnamon, która przy okazji zdjęć zyskała imię. Niesamowite rzeczy tu się wyprawiają.
Cinnamon to króliczka o numerze 1107, która trafiła do mnie w 2019 roku. Zobaczyłam ją na aukcji na Allegro i od razu włączył mi się tryb zachciejstwa. Miałam nosa, bo choć początkowo urzekła mnie jedynie jej niewymuszona uroda, to po chwili szperania okazało się, że jest to figurka całkiem rzadka i wyjątkowa. Jakby ktoś był zainteresowany, to nagrałam nawet shopping z jej udziałem.
Co jest wyjątkowego w tym niepozornym króliczku? Przede wszystkim fakt, że była dostępna jedynie w francuskich zestawach Round n Round Pet Town wraz z bassetem #1106. Poszperałam trochę, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć zdjęć tego zestawu z wymienionymi wyżej króliczkiem i bassetem. Na LPS Merch również nie jest dostępne zdjęcie, więc zakładam, że oficjalnych zdjęć promujących ten zestaw nie było, ale może jakieś zrobione przez ludzi krążą w czeluściach francuskiej strony internetu. Kto to wie. Tak czy inaczej figurka dostępna tylko w jednym kraju zawsze jest swego rodzaju smaczkiem w kolekcji.
Cinnamon to króliczka o numerze 1107, która trafiła do mnie w 2019 roku. Zobaczyłam ją na aukcji na Allegro i od razu włączył mi się tryb zachciejstwa. Miałam nosa, bo choć początkowo urzekła mnie jedynie jej niewymuszona uroda, to po chwili szperania okazało się, że jest to figurka całkiem rzadka i wyjątkowa. Jakby ktoś był zainteresowany, to nagrałam nawet shopping z jej udziałem.
Co jest wyjątkowego w tym niepozornym króliczku? Przede wszystkim fakt, że była dostępna jedynie w francuskich zestawach Round n Round Pet Town wraz z bassetem #1106. Poszperałam trochę, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć zdjęć tego zestawu z wymienionymi wyżej króliczkiem i bassetem. Na LPS Merch również nie jest dostępne zdjęcie, więc zakładam, że oficjalnych zdjęć promujących ten zestaw nie było, ale może jakieś zrobione przez ludzi krążą w czeluściach francuskiej strony internetu. Kto to wie. Tak czy inaczej figurka dostępna tylko w jednym kraju zawsze jest swego rodzaju smaczkiem w kolekcji.
Może mam sentyment do tego typu króliczków, bo mój pierwszy, najpierwszejszy LPS był właśnie w tym kształcie, ale to jak wdzięcznie prezentuje się ten króliś w jakiś sposób mnie zachwyca. Niezmiernie się cieszę, że jakimś cudem wpadła w moje łapki.
A, wiecie co? Bo muszę jeszcze jedną rzecz sprostować. Narwal dotarł do mnie w styczniu, więc nie liczył się do wyzwania 2020. I tak o to spełniłam jeden punkt, a nie dwa. Nikt mnie nie pokonał w niewypełnianiu wyzwania. Dziękuję za uwagę. xd
Matko boska, nigdy wcześniej tego króliczka nie widziałam, a przyznać muszę uczciwie, że jest on przesłodki, przecudowny <3 Chyba zmuszona będę dodać go do mej blogowej zakładki "marzenia", hahah. Poza tym - doskonale aparycja jego pasuje do tych zdjęć, do ciasteczek. Idealnie wpisuje się on w klimat minionego Tłustego Czwartku!
OdpowiedzUsuńPomysł na notki o pojedynczych LPS to świetna sprawa. Czekam na tego typu wpisy!
Cieszę się, że wpis Ci się spodobał! <3 Może zainspiruje niektórych do odkurzenia figurek, które nie dostały od nas tak wiele miłości jak ich bracia? Fajnie by byłe. ^^
Usuń*było
UsuńWow, szczerze to nie miałam pojęcia, że ten zestaw istniał w innej wersji niż z małpką i huskim! Ale ten króliczek jest naprawdę boski, te fioletowe oczka idealnie współgrają z żółtym, a w towarzystwie tych ciasteczek to już w ogóle cud, miód, złoto i diamenty
OdpowiedzUsuńRacja. <3
UsuńZdjęcia są przecudne <3
OdpowiedzUsuńPamiętam shopping z tym króliczkiem! Od razu jak go u ciebie zobaczyłam się zakochałam hah
Ona jak i basset z tego zestawu od dawna chodzą mi z tyłu głowy, ale jakoś nigdzie nie mogę ich znaleźć :'/
Oh, ja też się przyczajam na basseta, ale od tych dwóch lat nie widziałam ani jego, ani króliczka nigdzie. Przynajmniej u nas, bo na ebayu są ciągle. :)
UsuńAle super❤❤ dzięki za inspirację bo sama chcę teraz zrobić taką sesję. Ten króliczke jest taki mega sweet I cute, kremowy kolor idealnie współgra z fioletowymi oczkami. Nawet nie wiedziałam że taki lps istnieje. Bardzo ładne imię jej nadałaś (Cinnamon). Ogólnie to zdjęcia lps z tematyką jedzenia są mega fajne❤ I tutaj to idealnie współgra ze sobą (I ciasteczka są słodkie I lps są słodkie❤)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Autumn lps aka Rosabella
Dziękuję za tak miłe słowa. Bardzo się cieszę, że sesja Ci się spodobała. <3
UsuńNie ma za co😊
UsuńOł maj goodnes! To jest takie cudowne!!! Pięknę fotki!
OdpowiedzUsuńDziękuuuuję! <3
UsuńSuper zdjęcia! Extraa!
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
Usuńhej, nie wiem, dlaczego moje ostatnie komentarze się nie dodawały, ale ostatnio widziałam, jak u kogoś napisałaś, że szukasz pawiana w pudełku, więc proszę: https://www.vinted.pl/dzieci/figurki-kolekcjonerskie/122807231-petshop-pawian
OdpowiedzUsuńDziękuję za link! Niestety się spóźniłam. :<
UsuńHej! Na pewno wpadnę zobaczyć. :D
OdpowiedzUsuń